Niepozorny szczegół w chodzie Pacjenta może zdradzić więcej, niż się wydaje. Jednym z takich subtelnych, lecz znaczących sygnałów jest objaw Trendelenburga – zaburzenie, które często bywa pierwszym sygnałem osłabienia mięśni pośladkowych i dysfunkcji obręczy biodrowej. W świecie fizjoterapii to jedno z klasycznych badań funkcjonalnych, które – choć proste – potrafi dostarczyć wielu cennych informacji.
Czym jest objaw Trendelenburga?
Objaw Trendelenburga polega na opadaniu miednicy po stronie uniesionej kończyny dolnej podczas stania na jednej nodze. Klasycznie test wykonuje się, prosząc Pacjenta o stanie na jednej nodze – w prawidłowej sytuacji miednica pozostaje stabilna lub lekko unosi się po stronie przeciwnej. Jeśli natomiast obserwujemy opadanie miednicy po stronie nogi uniesionej, możemy podejrzewać osłabienie mięśni odwodzących biodro (głównie mięśnia pośladkowego średniego i małego) po stronie kończyny podporowej.
Nie należy jednak mylić tego z tzw. objawem Duchenne’a, który polega na kompensacyjnym przechylaniu tułowia nad nogą podporową, aby zmniejszyć obciążenie słabego biodra. To dwa różne objawy kliniczne, ale często występują razem, pokazując całą kaskadę kompensacyjnych mechanizmów ciała.
Skąd się bierze objaw Trendelenburga?
Najczęstszą przyczyną objawu Trendelenburga jest osłabienie odwodzicieli biodra, wynikające np. z:
- uszkodzenia nerwu pośladkowego górnego,
- stanu po endoprotezoplastyce stawu biodrowego,
- bólu biodra (np. w przebiegu zapalenia kaletki krętarzowej),
- niestabilności funkcjonalnej obręczy biodrowej,
- przeciążeń u biegaczy i osób aktywnych.
Nie bez znaczenia są również wady postawy i nieprawidłowe wzorce ruchowe, które z czasem prowadzą do dysbalansu mięśniowego i rozwoju objawu.
Jak rozpoznać i ocenić?
Poza klasycznym testem stania na jednej nodze, objaw Trendelenburga może być zauważalny podczas chodu – chód staje się „bujany”, z charakterystycznym przechylaniem miednicy. W praktyce fizjoterapeutycznej warto wspomóc się analizą chodu, badaniem funkcjonalnym i oceną siły mięśniowej odwodzicieli.
Ciekawostką jest fakt, że wielu Pacjentów z tym objawem nie odczuwa bezpośredniego bólu biodra – zamiast tego zgłaszają bóle kręgosłupa lędźwiowego, kolana lub przeciążenie przeciwnej kończyny, co pokazuje, jak daleko idące konsekwencje może mieć ta pozornie lokalna dysfunkcja.
Rehabilitacja Trendelenburga – jak postępować?
Kluczowym celem rehabilitacji jest przywrócenie równowagi mięśniowej i kontroli neuromotorycznej obręczy biodrowej. Rehabilitacja Trendelenburga opiera się na kilku filarach:
- Wzmacnianie mięśni odwodzących biodro
Ćwiczenia aktywujące mięsień pośladkowy średni i mały, zarówno w otwartym, jak i zamkniętym łańcuchu kinematycznym. Przykłady:- odwodzenie nogi w leżeniu bokiem,
- chód boczny z minibandem,
- ćwiczenia równoważne na niestabilnym podłożu.
- Trening kontroli miednicy i tułowia
Niezbędny jest trening stabilizacji centralnej – bez niej mięśnie odwodzące nie będą działały efektywnie. Tu warto włączyć ćwiczenia typu:- dead bug,
- plank z aktywacją pośladków,
- unoszenie bioder w podporze.
- Ćwiczenia funkcjonalne i progresja obciążenia
W miarę postępów w terapii, ważne jest wdrażanie ruchów zbliżonych do codziennej aktywności Pacjenta: wykroki, przysiady, wchodzenie po schodach – wszystko przy zachowaniu prawidłowej kontroli ustawienia miednicy. - Trening propriocepcji i koordynacji
Szczególnie istotny u osób aktywnych, sportowców czy Pacjentów po operacjach biodra – odbudowa czucia głębokiego i dynamicznej kontroli ruchu to ostatni etap, ale kluczowy dla zapobiegania nawrotom.
Objaw nie tylko ortopedyczny
Choć objaw Trendelenburga najczęściej kojarzymy z problemami ortopedycznymi, warto pamiętać, że może on również towarzyszyć schorzeniom neurologicznym (np. stwardnieniu rozsianemu) czy zespołom bólowym o złożonej etiologii. Dlatego dokładna diagnostyka i całościowe spojrzenie na Pacjenta to podstawa skutecznej terapii.







